poniedziałek, 14 października 2013

Mozaika Księżyca

Mozaika Księżyca przechodziła mi przez głowę już parokrotnie w ciągu ostatniego miesiąca, ale raz nieodpowiednia pogoda, drugi raz nów, aż w końcu i brak czasu dawały się we znaki. Dlatego z planów do czynów udało mi się przejść dopiero wieczorem w czwartek 10.10. Od razu usprawiedliwię się, że wszystko robione było na szybko i co za tym idzie... z balkonu. Więc podczas gdy teleskop był idealnie wychłodzony, to jednak zbytnia bliskość domu powodowała falowanie powietrza. Druga sprawa to momentami dosyć silne powiewy wiatru, które może jakoś wyjątkowo nie ruszały tubą, ale mimo wszystko pewne drgania wprowadzały. Przyznam się też do trochę zawalonej sprawy czyszczenia instrumentów, bo na nagraniach wyraźnie było widać syf na matrycy mimo, że przed samą próbą nagrania trochę czasu poświęciłem na wydmuchaniu kurzu z kamerki. Niestety nie zauważyłem, że gwint, na który przykręca się obiektyw/ redukcję trochę się ściera, przez co jakieś drobne kawałki znalazły się tam, gdzie być nie powinny.

W sumie na mozaikę złożyło się od 18 do 21 zdjęć (już dokładnie nie pamiętam) - wszystkie zostały wyłącznie zestackowane i w stanie surowym dopasowane do reszty. To, co teraz zaprezentuję jest pierwszą wersją, poprawianą w minimalnym stopniu, więc plus minus można powiedzieć, że to, co widzimy na fotografii, to niedotykany materiał, w większości wyłącznie po stackowaniu, bez żadnych zmian.


sobota, 24 sierpnia 2013

Debiutancki Księżyc

Wczorajszą noc spędziłem jak rasowy astrofotograf - ani jednego spojrzenia przez okular poza alignmentem teleskopu .

Ustawiłem się przed domem z moim MAKiem niedługo po północy i czekając na odpowiednie wychłodzenie, testowałem jeszcze montaż NexStar SLT, który ostatnio u mnie zawodził. Tym razem wybrałem inną metodę alignmentu i wszystko przebiegło po mojej myśli. Po przełączeniu śledzenia na Księżyc sam zdziwiłem się jak niechętnie Srebrny Glob uciekał z pola. Spędziłem w sumie 3 godziny na nocnym foceniu, a dzisiaj (już po północy, więc w zasadzie wczoraj) od rana zajmuję się stackowaniem i obróbką zdjęć. Można powiedzieć, że jest to mój debiut zarówno przy składaniu klatek, jak i przy obrabianiu zdjęć, więc proszę o wyrozumiałość odpowiednią dla młodego stawiającego pierwsze kroki .




czwartek, 1 sierpnia 2013

Czym są katadioptryki? cz. 3: Maksutov-Cassegrain

Maksutov-Cassegrain (MAK/MCT)
Równie popularnym jak Schmidt-Cassegrain typem katadioptryków są tzw. MAKi, czyli teleskopy zbudowane w systemie Maksutova-Cassegraina. Ich początki sięgają roku 1941, kiedy to swój pomysł modyfikacji SCT opatentował rosyjski optyk Dmitri Maksutov. Najbardziej zauważalną zmianą była oczywiście zamiana płaskiego korektora Schmidta na wklęsły menisk nazywany korektorem meniskowym Maksutova. Dzięki takiej roszadzie w znacznym stopniu zmniejszono komę (mówi się niekiedy, że w systemach Maksutova jest ona zniwelowana całkowicie), lecz wciąż pozostała charakterystyczna dla katadioptryków wada – krzywizna pola.





Czym są katadioptryki? cz. 2: Układ Schmidta

Schmidt-Cassegrain (SCT)
Wynaleziona w 1931 r. przez Bernharda Schmidta kamera doczekała się swej modyfikacji 9 lat później przez  Jamesa Bakera, który połączył korektor Schmidta z układem Cassegraina, uzyskując teleskop Schmidta-Cassegraina - system optyczny, który jest obecnie najpopularniejszym katadioptrykiem łatwo dostępnym w sprzedaży dla każdego miłośnika astronomii. Jego wielkim atutem praktycznym jest mała masa i krótka tuba, co sprawia, że tego typu teleskopy są mobilne i nie wymagają bardzo drogich montaży o wielkiej nośności. Większe SCT uważane są za sprzęt uniwersalny, zarówno do planet, jak i obiektów głębokiego nieba, a mniejsze z uwagi na długą ogniskową i dobrą korekcję aberracji chromatycznej polecane są najczęściej przy obserwacjach planetarnych.